Los Asfaltos Sucha Beskidzka wygrywa ALPS i zdobywa prawo do udziału w finale woj. małopolskiego #LMOrlikPolska

Los Asfaltos Sucha Beskidzka wygrywa ALPS i zdobywa prawo do udziału w finale woj. małopolskiego #LMOrlikPolska

Za nami ostatnia, już 9 kolejka Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego:


Mecz Wynik
19 czerwca 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
MSS – Beton 2
1 - 3
26 czerwca 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
AKS – Relax
3 - 0
26 czerwca 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Stolarze – Lachy
12 - 2
26 czerwca 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Zawojski.pl – Monter
4 - 2
26 czerwca 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – The Dreamers
8 - 5

A więc końcowa tabela I ligi, której zwycięstwo daje prawo do gry w Finale Województwa Małopolskiego Ligi Mistrzów Orlik Polska

Pos   Drużyna M W R L BramkiRóżnica Pkt
1 Los Asfaltos 9 8 1 0 56:23+33 25
2 The Dreamers 9 5 1 3 40:27+13 16
3 AKS 9 6 0 3 30:26+4 18
4 Monter 9 4 2 3 33:23+10 14
5 Zawojski.pl 9 5 0 4 30:25+5 15
6 Relax 9 4 0 5 34:48-14 12
7 Stolarze 9 3 1 5 35:38-3 10
8 MSS 9 3 1 5 24:28-4 10
9 Beton 2 9 3 1 5 23:39-16 10
10 Lachy 9 0 1 8 26:54-28 1

Tabela wyników (Wyskakujące okno)

Zapraszamy do prześledzenia relacji z ostatniej kolejki! Kontynuuj czytanie

Słów kilka na temat Amatorskich Lig Piłkarskich oczami Sucha24.pl

Słów kilka na temat Amatorskich Lig Piłkarskich oczami Sucha24.pl

Dzisiaj rano ukazał się bardzo ciekawy artykuł w portalu sucha24.pl, który odnosi się do Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego, ale jest prawdopodobnie aktualny nie tylko na południu Polski zapraszamy do lektury:

Amatorska Liga Powiatu Suskiego od dawna cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. W ostatnich latach, pomimo szeregu wręcz rewolucyjnych niekiedy zmian, jej popularność nie słabienie. Czy tracą na tym „profesjonalne” kluby piłkarskie? Śmiemy twierdzić, że wręcz korzystają. 

Zapewne wielu obecnych uczestników ALPS, jak i kibicującym im nie pamięta czasów gdy mecze odbywały się wyłącznie w Suchej Beskidzkiej na bocznym boisku Babiej Góry, a po placu gry biegało się nie w sześciu (pięciu plus bramkarz), lecz jedenastu. Wybudowanie w stolicy powiatu Orlika było początkiem rewolucji. Amatorzy przenieśli się właśnie na niego uniezależniając się od kaprysów pogody. Zarazem składy zostały okrojone i szybko zaczęły się tworzyć nowe ekipy, gdyż łatwiej zebrać sześciu i kilku rezerwowych niż jedenastkę (o zmiennikach nie wspominając) prezentującą odpowiedni poziom sportowy. I tak suski Orlik stał się areną pierwszoligowych potyczek. W zespołach występujących na tym szczeblu występowali zawodnicy mający za sobą ligowe ogranie, ale już z racji wieku, czy też mniej lub bardziej poważnych kontuzji mogący pomarzyć o zrobieniu „kariery” na zielonej murawie. Nowicjusze trafiali do czyśćca, czyli drugiej ligi, która swoje mecze rozgrywała w Makowie Podhalańskim, a obecnie w Białce. Życie pokazało, że wiele ekip wygrywających drugoligowe rozgrywki nie potrafiło poradzić sobie na wyższym szczeblu i po jednym sezonie spadało. Chętnych do spotkania się we wspólnym gronie i pokopania gały było jednak tak dużo, że z czasem powstała trzecia liga (w Palczy). 

Sukces ALPS okazał się kością w gardle wielu prezesów i trenerów z zespołów występujących w rozgrywkach odbywających się pod auspicjami Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jedni ciszej, a inni głośno krytykowali i robią to do dziś ALPS, iż ta stała się kuszącą alternatywą dla leniuchów, którym nie chce się regularnie trenować. Wystarczy jednak obejrzeć kilka pojedynków, może nie w pierwszej lidze, lecz w drugiej, a tym bardziej trzeciej, by z całym szacunkiem dla występujących na Orlikach powiedzieć, iż z tej mąki chleba nie będzie i to nawet pomimo dodania do niej najlepszych drożdży i krystalicznie czystej  wody wydobytej z najgłębszych pokładów. 

Nie oznacza to jednak, że w ALPS nie ma talentów na miarę A, B, C, a być może nawet piąto, czy czwartoligowych rozgrywek. Nikogo jednak do niczego zmuszać nie można. A jak pokazuje życie owe talenty widząc, że ALPS to za niska dla nich półka same przechodzą do klubowych drużyn. Wystarczy wspomnieć, że bramkę za bramką dla Babiej Góry strzela Dawid Choczyński, który jeszcze niedawno bronił barw MSS Las. Jednak sezon transferów nastąpił latem. Mistrz drugiej ligi ALPS – Dzikie Wieprze Wieprzec  nie przystąpi do rozgrywek pierwszoligowych, gdyż przestał istnieć. Arkadiusz Gwiazdoń i Tomasz Murzyn zasilili Tempo Białka, Wojciech Pająk makowskiego Halniaka,Arkadiusz Bachul, Mariusz Gwiazdoń, Dominik Drobny i Mariusz Adamczyk osielecki Świt. Na tym jednak nie koniec. Spore straty ponieśli pierwszoligowi potentaci makowscy The Dreamers. Król strzelców ligi Jarosław Bielarz trafi prawdopodobnie do A klasowego Żurawia Krzeszów, a Maciej Pęczek do Halniaka.

Źródło: http://sucha24.pl/sport1/pilka-nozna/item/4852-liga-amatorska

Człowiek orkiestra, jeden z założycieli Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego – Tomasz Wala – specjalnie dla nas!

Człowiek orkiestra, jeden z założycieli Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego – Tomasz Wala – specjalnie dla nas!

Od jak dawna działa Wasza liga? 

Liga powstała na wiosnę 2004 roku , w pierwszej edycji brały w niej udział w większości ligi zakładowe, mecze graliśmy na bocznym boisku MKS Babia Góra. Warunki były bardzo ciężkie, nierzadko przed meczami pomagali nam strażacy wypompować wodę po ulewach, ale  zabawa była przednia! Bywało, że ciężko było się przepchać żeby obejrzeć mecz. W mieście mówiło się więcej o lidze niż o meczach klubowych – podobnie jak i teraz, co nie podoba się władzom związkowym.

 

A co ma związek do ALPS?

Nic, uważają chyba że konkurujemy z klubami, co absolutnie nie jest prawdą, przecież zawodnicy od nas grają potem w klubach i na odwrót oczywiście i to jest super że oglądasz „Gościa” na stadionach a potem grasz z nim w lidze. Jesienią aż czterech zawodników ALPS przeszło do Babiej Góry i nawet jeden z nich Choczyński jest najlepszym zawodnikiem w drużynie, co mecz strzela bramki.

 

To ilu zawodników przewinęło się już przez waszą ligę?

Na pewno grubo ponad tysiąc osób, zrodziły się przyjaźnie, koleżeństwa, znajomości. Od momentu jak przenieśliśmy się na Orliki obrodziło drużynami, teraz gra 28 zespołów ,nawet obcokrajowcy grają u nas: Włoch, Ukrainiec, jeden z zawodników na każdy mecz jechał 800 kilometrów żeby zagrać.

 

Może 80? 800 to skąd On jeździł?

Rafał Pietrusa  z drużyny Los Asfaltos Sucha Beskidzka,  jeździł co niedzielę z Austrii na ligę, a potem z Ukrainy gdzie pracował.

 

Niewiarygodne rzeczy się u was dzieją …. są zawodnicy co zagrali we wszystkich edycjach ligi?

Tak , Wojciech Bober i ja.

 

A najbardziej utytułowaną ekipą w lidze jest jaka ekipa…

Zdecydowanie Los Asfaltos, ale mistrzostwo zdobywały również drużyny Montera Kurów, Las Vegas, Stolarze Sucha Beskidzka czy ostatnio THE Dreamers. 

 

Jak Pan łączy pracę zawodową, prowadzenie portalu, bycie organistą, muzykiem weselnym no i obowiązki domowe i rodzinne z organizacją ligi, żona Pana chyba mało widuje?

Rodzina już się przyzwyczaiła, teraz jest łatwiej bo gramy na Orliku, piłka to moja pasja! Bez pomocy innych bym tego nie udźwignął, chociaż bywało na początku że brałem kosiarkę z domu i kosiłem boisko żeby w niedzielę zagrać, na zdrowy rozum to nie jest wytłumaczalne…

 

Gracie w niedzielę w piłkę a Pan gra na organach, zdarzało się na chórze być już w stroju piłkarskim?

Proboszcz Makowski tez gra w piłkę, ale jeszcze w ALPS nie zagrał 🙂 Bywało różnie, wychodziłem z kościoła to miałem kilkanaście nieodebranych połączeń, bo komuś coś … 

 

To jak ksiądz gra w piłkę to wie że sumy nie może przeciągać a ogłoszenia trzeba skrócić  bo organista zaraz na ligę leci …

Aż tak może nie, ale na złość też mi nie robi i przeciągać nie przeciąga, grywam na weselach do 5 rano, potem msze w kościółku, po mszy o 9.30  lecę na ligę na 11 a potem na poprawiny, jeszcze raz podkreślę bez Innych nie dał bym rady, muszę podziękować Krystianowi Krzeszowiakowi, Jakubowi Nosalowi, Karolowi Dudziakowi i wielu innym, bez nich nie było by tego co teraz! Dziękuje również Burmistrzowi Suchej Beskidzkiej Stanisławowi Lichosytowi , Burmistrzowi Makowa Pawełowi Sala i Wójtowi Budzowa Janowi Najdkowi za Patronaty , pomoc i zgodę rozgrywania lig na Orlikach 

 

Jakie plany na przyszłość związane z ligą?

Złożyliśmy dokumenty rejestrowe Fundacji, chcemy działać jeszcze prężniej.

 

A to da się jeszcze prężniej?

Zapewniam że tak!

 

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na finale wojewódzkim Orlik Polska 

Dziękuję i do zobaczenia 

 

Kilka zdjęć z Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego!

W ALPS grad goli! Zobacz wyniki 7.kolejki

W ALPS grad goli! Zobacz wyniki 7.kolejki

Kibice o słabych nerwach nie powinni pojawiać się w niedzielne przedpołudnia i wczesne popołudnia na orlikach w Suchej Beskidzkiej, Białce i Palczy. Rozgrywane na nich mecze ALPS potrafią niejednego przyprawić o palpitacje serca. Niedziele potyczki były tego najlepszym przykładem.

I liga:

Lachy Lachowice – Relax Białka 5:6

Chyba nie ma w całej lidze drugiej takiej ekipy jak Lachy Lachowice. Wiele zespołów przeżywa wzloty i upadki, ale lachowiczanie są pod tym względem jedyni.  Są wyraźnie za mocni na drugą ligę, a zarazem za słabi na pierwszą. Choć w najwyższej klasie rozgrywkowej nie odstają od rywali aż tak bardzo umiejętnościami, a brakiem koncentracji i… szczęścia. W tym sezonie przegrali już wiele meczów w pechowy sposób, ale chyba w niedzielę przeszli już samych siebie. Co prawda to Relax objął prowadzenie po trafieniu Sylwestra Dyrcza, ale po dwóch golach Mirosława Kachla i jednym Pawła Pluty Lachy z nawiązką odrobiły straty. A był to dopiero przedsmak emocji. Tomasz Kaczmarczyk pozwolił złapać białczanom kontakt, ale rozgrywający wielkie zawody Kachel ukłuł po raz trzeci. Co z tego, gdy po bramkach Szymona Peny i Harynka na tablicy wyników pojawił się remis. I co… Ano kolejna bramka Mirosława Kachla i Lachy zaczynają wierzyć, że może tym razem się uda. Ale się nie udało. Dwie bramki M. Pacygi sprawiły, że to Relax cieszył się z wygranej.    

MSS Las – Stolarze 4:2

– Każdy wynik jest możliwy, ale będzie ciężko – mówił przed meczem z MSS Andrzej Szafraniec zawodnik  Stolarzy. W głębi serca wierzył jednak, że jego zespół zdobędzie w tym spotkaniu co najmniej punkt. W niedzielę jednak wiara gór nie przenosiła, a jeżeli tak było to bardziej wierzący byli piłkarze MSS. Wynik spotkania otworzył i zamknął T. Ponikiewski, a w środkowej fazie strzelali Daniel Żurek i Piotr Kużlik. W suskiej ekipie na listę strzelców wpisał się tylko Marcin Banaś który wykorzystał dwa rzuty karne. Betony niepotrzebnie urwały punkty Monterowi (relacja poniżej – przyp. J.S). Przed nami mecz o życie. W tak trudnej sytuacji jeszcze nie byliśmy – mówi Andrzej Szafraniec,

Zawojski.pl Sucha – The Dreamers Maków 0:2

Po pechowej porażce z Asfaltami piłkarze Zawojski.pl zapowiadali, że na kolejną przegraną nie będą chcieli sobie pozwolić. I starali się, walczyli, ale to makowianie zdobywali bramki. Pierwszy do siatki trafił Maciej Pęczek, a wynik spotkania – jak się okazało- ustalił Tomasz Listwan.

Beton2 Sucha – Monter Kurów 4:4

Gdy po trzech minutach Monter prowadził 2:0 po dwóch bramkach Mateusz Juryty obserwujący mecz zaczęli się zastanawiać jak tęgie lanie oberwą suszanie. Skazywany na pożarcie Beton2 zdołał jednak podnieść się po pierwszych ciosach i nieoczekiwanie doprowadził do wyrównania (bramki dla suszan zdobyli Jakub Lupa i Patryk Bułka). Gdy jednak Łukasza Folęga i Robert Skrzypek ponownie wyprowadzili kurowian na dwubramkowe prowadzenie wydawało się, że Monter już na dobre opanował sytuację. Nic bardziej mylnego. Dwie bramki Michała Czaickiego, którego sprawiły, że doszło do podziału punktów były dla kurowianin najmniejszym wymiarem kary. W ostatnich minutach suszanie raz po raz stwarzali sobie dogodne okazje do przechylenia zwycięstwa na swoją korzyść. – Nie wiem co powiedzieć. Pogubiliśmy się. Wypuściliśmy wygraną z rąk w trudny do zrozumienia sposób – powiedział po meczu nader spokojnie, choć wyraźnie niepocieszony Tadeusz Copija.

Los Asfaltos Sucha – AKS Las 5:2

W tym meczu AKS miał udowodnić, że zasługuje na miejsce w czubie tabeli. I trzeba jasno powiedzieć nie zawiódł. Piłkarze z powiatu żywieckiego od razu wzięli się do pracy. Michał Bargiel wygrał w polu karnym pojedynek jeden na jeden i uderzył po długim rogu, gdzie piłka jeszcze odbiła się od słupka i Bartłomiej Karlak, który rozegrał w niedzielne popołudnie cały mecz (zazwyczaj wchodzi na plac gry w przerwie zastępując Tadeusza Dąbrowskiego) mógł odprowadzić tylko piłkę wzrokiem. – Kolejny już raz udało nam się niemal błyskawicznie odrobić straty. Ziaz przyjął miękko wrzuconą piłkę i uderzył w kierunku bramki. Piłka po drodze trafiła jeszcze w rękę jednego z obrońców AKS. Sędzia dyktuje karnego – jednego z trzech w tym meczu co jest na pewno rzadkością w meczach ALPS – zauważa Krystian Krzeszowiak kapitan Los Asfaltos.

Do piłki podszedł Paweł Cieślewicz i udało mu się zmylić bramkarza. – Po chwili dorzuca drugą bramkę, ale tego dnia akcje przychodzą nam jakoś ciężko. Kończymy do przerwy 2:1 mając nadzieję, że w drugiej jeszcze coś wpadnie – relacjonuje kapitan Asfaltów. Podkreśla, że dobrą zmianę dał Maciej Melzer. Z aktywnym Piotrem Stawowym i Tomaszem Brańką podwyższyli wynik na 3:1, a później na 4:1 (oba gole zdobył Stawowy)

Wydawałoby się, że już po meczu, ale nic bardziej mylnego. Widoczny staje się brak Grzegorza Sitarza w defensywie. Najpierw napastnicy AKS dosłownie wpychają bramkę (gol Michał Bargiela), a po chwili Jan Kuczek fauluje w polu karnym. – Trzeba zaznaczyć, że gramy w tym momencie w osłabieniu bo za głupią pyskówkę wylatuje na karę Ziaz. Świetną interwencją popisuje się Karlak broniąc uderzenie które zmierza tuż obok słupka – opisuje ciężkie chwile swojego zespołu Krystian Krzeszowiak.

Asfalty uspokoiły sytuację gdy Stawowy został sfaulowany przez bramkarza przy próbie przyjęcia piłki w polu karnym. – Do piłki podchodzi Melon i ze stoickim spokojem umieszcza ją w bramce. Wynik końcowy 5:2 odzwierciedla spotkanie i jest zasłużony. W środę (15 czerwca o 19.30 czeka nas zaległy mecz ze Stolarzami więc końcówkę mamy dość intensywną – mówi Krystian Krzeszowiak.

II liga:

Gamba Furiosa Zembrzyce – Dzikie Wieprze Wieprzec 4:2

Na drugoligowym froncie nie ma już niepokonanej drużyny. Do niedzieli to miano dzierżyły Dzikie Wieprze. Nosa utarł im wicelider, który w efekcie przeskoczył ich w tabeli dzięki wygranej w bezpośrednim meczu, jak i pod względem bilansu bramkowego w całych rozgrywkach. – Obie ekipy zagrały w niepełnych składach. Jednak Dzikie Wieprze były bardziej osłabione i miały tylko dwóch zmienników. Sądzę, że to zdecydowało o ich porażce. W meczu na szczycie każdy element ma znaczenie – powiedział nam jeden z kibiców. Dla zwycięzców dwie bramki zdobył Mariusz Kopacz, a jedną Bogusław Mentel. I tu zagadka. Kto jest autorem czwartego gola. W protokole meczowym nie został… ujęty! Dla pokonanych po jednym trafieniu zaliczyli Arkadiusz Gwiazdoń i Arkadiusz Bachul.

Rafkop Grzechynia – ZrobioneZdrewna.pl Juszczyn 5:4

Faworytem meczu byli juszczynianie. Trudno powiedzieć co sprawiło, że zawiedli. Może skrzydła podciął im wynik pierwszego niedzielnego meczu. Wygrana Gamby sprawiła bowiem, że ZrobioneZdrewna.pl nawet mimo wygranej miałoby tylko matematyczne szanse na awans. Z taką perspektywą ciężko o wolę walki i koncentrację. Grzechynianie wykorzystali to w stu procentach. Dwie bramki zdobył Krzysztof Kozina, a po jednej Rafał Zielonka, Marek Kudzia i Andrzej Malczewski, który pokonał jeszcze… swojego bramkarza. Pozostałe bramki dla juszczynian zdobyli Łukasz Sarna (dwie) i Łukasz Marek.

Sami Swoi Palcza – West Side Palcza 7:6

W samo południe w Białce miały się odbyć derby Palczy. Miały, ale palczanie uznali, że nie mają ochoty jechać do Białki. Doszli do wniosku, że zagrają na Orliku w swojej miejscowości. Jak postanowili tak zrobili. W efekcie rozjemcą zamiast Krzysztofa Borowego był Mieczysław Talaga.

Według naszych prognoz mecz powinna wygrać ekipa West Side, ale stało się inaczej. Samym Swoim posłużył powrót w rodzinne strony. Palczańskie powietrze najlepiej podziałało na Rafała Wierzbickiego, który dla zwycięzców zdobył aż pięć bramek, a listę strzelców uzupełnili Robert Frączek i Maciej Warchoł. Dla pokonanych dwa gole zdobył Karol Bartyzel, a po jednym Krzysztof Sala, Sławomir Kwaśniowski, Sebastian Gibas i Dawid Pocielej.

Złote Skrzydła Sucha – FC Fikoł Skawica 12:7

Iście strzelecki festiwal urządzili sobie piłkarze obu ekip. W rolach głównych wystąpiło trzech zawodników. W suskich szeregach w zdobywaniu bramek prześcigali się Grzegorz Gracjasz (6 bramek) i Dawid Steczek (4 bramki), a u pokonanych kroku dotrzymywał im Dawid Sumera (5 goli). Dla zwycięzców po bramce zdobyli jeszcze Szymon Popielarczyk i Paweł Janik, a dla przegranych Mateusz Toczek i Stanisław Dyrcz.

III liga:

Szerszenie Bieńkówka – Granda Kojszówka 1:4

Nie było niespodzianki w meczu Szerszeni z Grandą. Marzący o powrocie do drugiej ligi kojszowianie sięgnęli po pewne i zasłużone zwycięstwo. U zwycięzców bramki zdobyli Jakub Stanek, Łukasz Trybała i Mateusz Mołek, a honorowe trafienie dla Szerszeni zaliczył Bartłomiej Głuc.

Husaria – Młode Wilki 3:3

Po dwóch bramkach Tomasza Pawlicy i golu Roberta Gibasa Młode Wilki prowadziły już do przerwy 0:3. – Nie graliśmy źle ale przegrywaliśmy. Druga polowa zupełnie odwrotna niż z Szerszeniami. Mimo temperatury wszyscy zagrali na 100 proc. w drugiej połowie. Młode Wilki oddały może dwa strzały w kierunku bramki – relacjonuje Tomasz Garbaty. – Husaria powstała z popiołów i mecz kończy się po golu na minutę przed końcem. Zremisowaliśmy, choć mogliśmy jeszcze zwyciężyć. Jesteśmy zadowoleni gdyż po  trzecim meczu straciliśmy bramkarza i obecnie wszystko jest rozsypane – mówi Tomasz Garbaty. Na medal spisał się w drugiej połowie Stanisław Łopata, wychodząc obronną ręką z sytuacji sam na sam.

BVB Budzów – Playboys Budzów 4:3

W derbach Budzowa faworytem byli Playboys, którzy obecnie dysponują bardziej doświadczonym składem niż BVB, u których znowu zabrakło Rafała Pieronkiewicza, gdyż ten zmaga się z kontuzją. W meczu walki i wymiany ciosów BVB miał lidera Krystiana Nowak (trzy gole), a cenną bramkę dorzucił Adrian Wrzodek. Playboys odpowiadali tak długo jak mogli, ale dwie bramki Wojciecha Zaręby i jedna Roberta Konasa nie dały nawet punktu.  

Źródło relacji: http://sucha24.pl/sport1/alps/item/4503-alps-orlikowa-pigulka-vii-kolejka-12-czerwca

W ALPS już 4.kolejka! Emocji i zaskakujących wyników nie brakowało

W ALPS już 4.kolejka! Emocji i zaskakujących wyników nie brakowało

W Amatorskiej Lidze Powiatu Suskiego sezon orlikowy rozkręca się na dobre. Za nami już 4.kolejka spotkań, w której nie brakowało niczego. Począwszy od pięknych bramek, po wielkie emocje. Zapraszamy do relacji przygotowanych przez portal sucha24.pl

I liga:

Zawojski.pl Sucha Beskidzka – AKS Las 1:0

Po rewelacyjnym starcie AKS Las wyraźnie spuścił z tonu, choć nie jest to jednak zaskoczeniem. Większość przeciwników twierdziła, że wysoka pozycja reprezentantów powiatu żywieckiego jest bardziej dziełem przypadku i szczęścia niż ich aktualnych możliwości, a tym bardziej potencjału. O porażce z Zawojskim.pl zdecydowała jedna bramka. Gola na wagę trzech punktów zdobył dla suszan Przemysław Smyrak. – Cieszy to, że poziom w I lidze jest bardzo wyrównany. Pogromy zdarzają się rzadko i wynikają tylko z przyczyn losowych. Gdy obie ekipy są w pełnych składach to wyniki są na styku – mówi Kazimierz Masiuk sędzia stolikowy.

Relax Białka – Beton2 Sucha Beskidzka 7:3

Obie ekipy przystąpiły do meczu w małolicznych składach. A, że z nieba lał się żar to kluczem do sukcesu była kondycja, gdyż  na zmianę można było liczyć sporadycznie. Siłami lepiej gospodarowali białczanie, którzy niczym wytrawny bokser wzięli rywali na przetrzymanie. Gdy suszanie zaczęli opadać z sił zadali im zabójcze ciosy. Dwa razy gardę rozbili Tomasz Kaczmarczyk i Szymon Pena, a po jednym razie Dawid Dyrcz, Krzysztof Polak i Adam Mazur. Suszanie potrafili odpowiedzieć trzy razy. Dwukrotnie Michał Czaicki i raz Jakub Lupa. 

MSS Las – Monter Kurów 1:3

Po pierwszych meczach sezonu faworytem wydawali się reprezentanci powiatu żywieckiego, którzy po trzech kolejkach przewodzili stawce. Tymczasem kurowianie zaliczyli wyraźny falstart. Niedzielna potyczka pokazała jednak, że dopóki piłka w grze to nikogo nie wolno przekreślać, a przy tym Monter udowodnił, że kryzys ma za sobą. Choć kto wie jak spisze się w kolejnych meczach, gdyż radość z wygranej nad MSS Las przyćmił poważny uraz jakiego strzegący bramki Montera Mariusz Klimasara. Wprawdzie dograł niedzielny mecz do końca, ale po nim zrobił badania i okazało się, że na sześć tygodni musi wsadzić rękę do gipsu… – Mecz był wyrównany, choć z naszą minimalną przewagą. Wynik został ustalony do przerwy, choć po zmianie stron szedł atak za atak, ale więcej bramek już nie padło. Kwadrans przed końcem Klimek był faulowany. Rywale uważali, że symuluje. Dograł, ale w domu ręka spuchła. Pojechał do szpitala i okazało się, że ma złapane kości strzałkowe – mówi Tadeusz Copija kapitan Montera, który ma teraz twardy orzech do zgryzienia. – Zawsze celujemy wysoko bo gramy od początku w I lidze. Bez bramkarza będzie nam ciężko. Musimy kogoś na szybko załatwić, ale Klimka trudno będzie zastąpić. A przed nami ciężkie mecze. Przegraliśmy na starcie z zespołami, z którymi nie powinniśmy stracić punktów. Teraz one puchną i tabela zrobiła się płaska. Kluczowe mecze przed nami… Zobaczymy jak to będzie – mówi kapitan Montera

W niedzielnym meczu dla zwycięzców bramki zdobyli Łukasz Folęga – dwie i Mateusz Juryta, a dla pokonanych Paweł Żurek. MSS pomimo porażki zachował fotel lidera.

Lachy Lachowice – The Dreamers Maków 4:6

Dwa oblicza miało starcie walecznego beniaminka z obrońcą tytułu. Po pierwszej połowie wydawało się, że armia Lachów może –nomen omen- jedynie pomarzyć o wygranej. Wszak przegrywała już 0:5. Być może ten fakt sprawił, że Marzyciele uwierzyli, że jest po meczu i w drugiej połowie dali się zdominować. Po dwóch bramkach Mirosława Kachla oraz golach Krzysztofa Nogi i Grzegorza Kamińskiego Lachy poczuły krew. Ponownie jednak zabrakło im doświadczenia, choć to mają to może jednak sportowego szczęścia. Makowianie zdołali opanować sytuację i zdobyli szóstego gola, który ostudził zapędy lachowiczan. W makowskiej drużynie bramki zdobywali Jarosław Bielarz i Tomasz Listwan po dwie oraz Łukasz Zajda i Maciej Pęczek.  

 

Stolarze Sucha Beskidzka – Los Asfaltos Sucha Beskidzka (przełożony na 15 czerwca)

– Nie mogliśmy zmontować składu. Część drużyny miała swoje obowiązki. Musieliśmy zawnioskować o przełożenie spotkania – mówi Tomasz Wala kapitan Stolarzy.

II liga:

West Side Palcza – Dzikie Wieprze Wieprzec 1:7

Ten mecz miał być hitem kolejki. Wszak naprzeciw siebie stanęły dwie niepokonane dotąd ekipy. Stało się jednak inaczej. I trudno wskazać kto jest temu winien. Czy to West Side zawiódł, czy też wieprzanie są tak mocni, że w II lidze na razie nikt nie potrafi im się przeciwstawić. Fakt faktem Dzikie Wieprze niczym dziki, które panoszą się po lasach i polach powiatu suskiego stratowały kolejnego rywala. Wykańczaniem akcji zajął się w dużej mierze Tomasz Murzyn (zdobył cztery bramki), a dzieła zniszczenia dokończyli Wojciech Pająk (dwie bramki) i Rafał Drobny (jeden gol). Honor palczan uratował Karol Bartyzel. – Młodzi, wybiegani. Zabiegają każdego – mówi o głównym kandydacie do awansu do I ligi Krzysztof Borowy sędziujący zawody na Orliku w Białce.

Złote Skrzydła Sucha Beskidzka – Gamba Furiosa Zembrzyce 3:15

Jednostronny przebieg miała także konfrontacja suskich Złotych Skrzydeł ze spadkowiczem z Zembrzyc. Zadania nie ułatwił im Mateusz Gracjasz, który nie wytrwał na placu gry do końca zawodów. – Prosił się od początku meczu. Prosił się to się doprosił. Pojechał mi – komentuje sprawę czerwonej kartki arbiter Krzysztof Borowy. W efekcie suszanie przez pięć minut grali w liczebnym osłabieniu. W ich szeregach instynktem strzeleckim wykazał się jedynie Dawid Steczek. I choć pokusił się o hat-tricka to na Gambę Furiosę to nie wystarczyło. Spadkowicza to okazałej wygranej poprowadził Dawid Pająk (autor siedmiu goli), ale i jego partnerzy urządzili sobie trening strzelecki. Po dwa razy piłkę do siatki posłali Jarosław Basiura, W. Popielarczyk, Mariusz Kopacz, a po jednym Krzysztof Dyrcz i Michał Drwal.

ZrobioneZdrewna.pl Juszczyn – RKS Huwdu Bieńkówka 2:3

Wiosną jesiennej formy nie może złapać juszczyńskie ZrobioneZdrewna.pl. Przegrywając z RKS Huwdu zanotowało już drugą porażkę w trzech meczach, mocno ograniczając swoje szanse na awans do I ligi, który jeszcze kilka miesięcy temu był tak blisko. W pojedynku z RKS Huwdu o sukcesie bieńkowian decydowały niuanse. Więcej piłkarskiego szczęścia mieli właśnie piłkarze z budzowskiej gminy. Po dwóch strzałach Bartka Szczepaniaka i jednym Pawła Rymarczyka piłka znalazła drogę do bramki. W szeregach juszczynian na listę strzelców po razie wpisali się Jakub Włodarczyk i Marcin Szymoniak.

FC Fikoł Skawica – Sami Swoi Palcza (przełożony)

Pojedynek został przełożony, gdyż skawiczanie mieli pierwszą komunię świętą. Podejrzewamy, że nie swoją J A tak na poważne. Rodzinne uroczystości religijne wzięły tym razem górę nad futbolem. 

III liga:

Wycofanie się z rozgrywek FC Spartakus Kalvinosus Bystra sprawiło, że kalendarz rozgrywek został wywrócony do góry nogami. Ponadto Kontra Banda Grzechynia ma już rozegrane cztery spotkania, a Szerszenie z Bieńkówki tylko dwa. To sprawia, że tabela na razie nie oddaje pełni sytuacji. Niemniej powoli krystalizuje się rzeczywista czołówka.

Playboys Budzów – Młode Wilki Budzów 8:2

Derby Budzowa pokazały, że Młode Wilki nie nabrały jeszcze wystarczającego doświadczenia, by walczyć o wyższe cele. Na tle Playboys prezentowały się adekwatnie do nazwy drużyny. Niby chciały kąsać, ale brakowało umiejętności. Rany Playboys zadali jedynie Benjamin Pępek i Paweł Sapoń. Za to sami raz po raz stawali się celem rywali, którzy, co ważne, nie pudłowali. Udane polowanie na Młode Wilki urządzili sobie Wojciech Zaręba i Dominik Sergiel, oddając trzy celne strzały. Krew poczuli także Damian Osiecki i Jarosław Ryszawy.

BVB Budzów – Szerszenie Bieńkówka 12:3

Przed pojedynkiem z Szerszeniami kapitan BVB Rafał Pieronkiewicz nie był huraoptymistą. Okazało, że zmontowany przez niego nowy zespół szybko okrzepł i zaczyna po woli rządzić na trzecioligowym froncie. W niedzielę budzowska „Borussia” przejechała po Szerszeniach niczym walec. Jego pierwszym kierowcą był Adrian Wrzodek, któremu włączył się Lewandowski i zapisał na swoim koncie pięć bramek. O jedną bramkę ustąpił mu Krystian Nowak. Dwa trafienia dołożył Rafał Pieronkiewicz, a do walcowania przyłączył się jeszcze Edward Nowak. „Rozjechane” Szerszenie próbowały ukłuć, ale z mizernym skutkiem. Bartłomiej Głuc zdobył dwie bramki, a Grzegorz Polak jedną.

Pretorians Białka – Kontra Banda Grzechynia 6:2

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. To powiedzenie wydaje się prawdziwe w przypadku Pretorians. Wprawdzie wygrali pierwszy w tym sezonie mecz, ale raczej trudno oczekiwać po białczanach cudów. Choć wygrana z wyżej notowaną Kontra Bandą zapewne ich ucieszyła. Białczan do wygranej poprowadzili Filip Mucek (3 bramki) i Piotr Sitarz (2 gole). Swój udział w wygranej miłą także Marcin Rzeszótko. Mający na koncie trzy punkty, ale i rozegrane już cztery mecze grzechynienie byli wstanie odgryźć się jedynie celnymi uderzeniami Dominika Suskiego i Krzysztofa Słowińskiego.

Zapraszamy do regularnego obserwowania rozgrywek ALPS. Zachęcamy także do lektury informacji piłkarskich z portalu SUCHA24.PL

Emocjonujący weekend w Lidze Mistrzów Orlik Polska

Emocjonujący weekend w Lidze Mistrzów Orlik Polska

Za nami kolejny kwietniowy weekend. W sobotę i niedzielę swoje mecze rozegrały 4 ligi biorące udział w VI edycji Ligi Mistrzów Orlik Polska. Właśnie w ten weekend dwie z nich miały swoje premierowe kolejki. Emocji nie zabrakło nigdzie, zarówno Małopolska, Śląsk jak i Warmia i Mazury mogły emocjonować się zmaganiami lokalnych piłkarzy amatorów.

Kontynuuj czytanie

Amatorska Liga Powiatu Suskiego – terminarz i wyniki

1. Kolejka

Mecz Wynik
24 kwietnia 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
The Dreamers – Relax
3 - 4
24 kwietnia 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Beton 2 – Los Asfaltos
3 - 5
24 kwietnia 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
MSS – Lachy
3 - 3
24 kwietnia 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Stolarze – Zawojski.pl
5 - 3
24 kwietnia 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
AKS – Monter
3 - 2

2. Kolejka

Mecz Wynik
8 maja 2016 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Beton 2 – Lachy
2 - 1
8 maja 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
The Dreamers – Monter
4 - 1
8 maja 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
MSS – Zawojski.pl
6 - 1
8 maja 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Stolarze – AKS
3 - 6
29 maja 2016 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – Relax
12 - 3

3. Kolejka

Mecz Wynik
15 maja 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Relax – Monter
3 - 8
15 maja 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – Lachy
8 - 4
15 maja 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
The Dreamers – Stolarze
2 - 2
15 maja 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
AKS – MSS
2 - 4
15 maja 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Zawojski.pl – Beton 2
9 - 2

4. Kolejka

Mecz Wynik
22 maja 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Zawojski.pl – AKS
1 - 0
22 maja 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Lachy – The Dreamers
4 - 6
22 maja 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Relax – Beton 2
7 - 3
22 maja 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
MSS – Monter
1 - 3
15 czerwca 2016 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – Stolarze
10 - 0

5. Kolejka

Mecz Wynik
29 maja 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Beton 2 – AKS
2 - 3
29 maja 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – Monter
2 - 2
29 maja 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Stolarze – Relax
9 - 2
29 maja 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
The Dreamers – MSS
4 - 1
29 maja 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Lachy – Zawojski.pl
3 - 7

6. Kolejka

Mecz Wynik
5 czerwca 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
AKS – Lachy
5 - 4
5 czerwca 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Relax – MSS
6 - 1
5 czerwca 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Monter – Stolarze
6 - 2
5 czerwca 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Beton 2 – The Dreamers
1 - 9
5 czerwca 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – Zawojski.pl
2 - 1

7. Kolejka

Mecz Wynik
12 czerwca 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Lachy – Relax
5 - 6
12 czerwca 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Zawojski.pl – The Dreamers
0 - 2
12 czerwca 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
MSS – Stolarze
4 - 2
12 czerwca 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Beton 2 – Monter
4 - 4
12 czerwca 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – AKS
5 - 2

8. Kolejka

Mecz Wynik
19 czerwca 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – MSS
4 - 3
19 czerwca 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Monter – Lachy
5 - 0
19 czerwca 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
The Dreamers – AKS
5 - 6
19 czerwca 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Stolarze – Beton 2
0 - 3
19 czerwca 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Relax – Zawojski.pl
3 - 4

9. Kolejka

Mecz Wynik
19 czerwca 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
MSS – Beton 2
1 - 3
26 czerwca 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
AKS – Relax
3 - 0
26 czerwca 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Stolarze – Lachy
12 - 2
26 czerwca 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Zawojski.pl – Monter
4 - 2
26 czerwca 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – The Dreamers
8 - 5

Kontynuuj czytanie

ALPS – kolejna liga z małopolski w Lidze Mistrzów

ALPS – kolejna liga z małopolski w Lidze Mistrzów

Małopolska zyskała kolejną ligę zrzeszoną w projekcie Ligi Mistrzów Orlik Polska VI.

Są to rozgrywki odbywającej się już od 2004 roku Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego. Jej zwycięzca ma zagwarantowane miejsce w finale województwa małopolskiego.

Wszystkie informacje odnośnie tej ligi będziemy publikować na łamach naszego serwisu pod adresem Amatorska Liga Powiatu Suskiego. Zapraszamy również na stronę www z informacjami o lidze.