Słów kilka na temat Amatorskich Lig Piłkarskich oczami Sucha24.pl

Słów kilka na temat Amatorskich Lig Piłkarskich oczami Sucha24.pl

Dzisiaj rano ukazał się bardzo ciekawy artykuł w portalu sucha24.pl, który odnosi się do Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego, ale jest prawdopodobnie aktualny nie tylko na południu Polski zapraszamy do lektury:

Amatorska Liga Powiatu Suskiego od dawna cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. W ostatnich latach, pomimo szeregu wręcz rewolucyjnych niekiedy zmian, jej popularność nie słabienie. Czy tracą na tym „profesjonalne” kluby piłkarskie? Śmiemy twierdzić, że wręcz korzystają. 

Zapewne wielu obecnych uczestników ALPS, jak i kibicującym im nie pamięta czasów gdy mecze odbywały się wyłącznie w Suchej Beskidzkiej na bocznym boisku Babiej Góry, a po placu gry biegało się nie w sześciu (pięciu plus bramkarz), lecz jedenastu. Wybudowanie w stolicy powiatu Orlika było początkiem rewolucji. Amatorzy przenieśli się właśnie na niego uniezależniając się od kaprysów pogody. Zarazem składy zostały okrojone i szybko zaczęły się tworzyć nowe ekipy, gdyż łatwiej zebrać sześciu i kilku rezerwowych niż jedenastkę (o zmiennikach nie wspominając) prezentującą odpowiedni poziom sportowy. I tak suski Orlik stał się areną pierwszoligowych potyczek. W zespołach występujących na tym szczeblu występowali zawodnicy mający za sobą ligowe ogranie, ale już z racji wieku, czy też mniej lub bardziej poważnych kontuzji mogący pomarzyć o zrobieniu „kariery” na zielonej murawie. Nowicjusze trafiali do czyśćca, czyli drugiej ligi, która swoje mecze rozgrywała w Makowie Podhalańskim, a obecnie w Białce. Życie pokazało, że wiele ekip wygrywających drugoligowe rozgrywki nie potrafiło poradzić sobie na wyższym szczeblu i po jednym sezonie spadało. Chętnych do spotkania się we wspólnym gronie i pokopania gały było jednak tak dużo, że z czasem powstała trzecia liga (w Palczy). 

Sukces ALPS okazał się kością w gardle wielu prezesów i trenerów z zespołów występujących w rozgrywkach odbywających się pod auspicjami Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jedni ciszej, a inni głośno krytykowali i robią to do dziś ALPS, iż ta stała się kuszącą alternatywą dla leniuchów, którym nie chce się regularnie trenować. Wystarczy jednak obejrzeć kilka pojedynków, może nie w pierwszej lidze, lecz w drugiej, a tym bardziej trzeciej, by z całym szacunkiem dla występujących na Orlikach powiedzieć, iż z tej mąki chleba nie będzie i to nawet pomimo dodania do niej najlepszych drożdży i krystalicznie czystej  wody wydobytej z najgłębszych pokładów. 

Nie oznacza to jednak, że w ALPS nie ma talentów na miarę A, B, C, a być może nawet piąto, czy czwartoligowych rozgrywek. Nikogo jednak do niczego zmuszać nie można. A jak pokazuje życie owe talenty widząc, że ALPS to za niska dla nich półka same przechodzą do klubowych drużyn. Wystarczy wspomnieć, że bramkę za bramką dla Babiej Góry strzela Dawid Choczyński, który jeszcze niedawno bronił barw MSS Las. Jednak sezon transferów nastąpił latem. Mistrz drugiej ligi ALPS – Dzikie Wieprze Wieprzec  nie przystąpi do rozgrywek pierwszoligowych, gdyż przestał istnieć. Arkadiusz Gwiazdoń i Tomasz Murzyn zasilili Tempo Białka, Wojciech Pająk makowskiego Halniaka,Arkadiusz Bachul, Mariusz Gwiazdoń, Dominik Drobny i Mariusz Adamczyk osielecki Świt. Na tym jednak nie koniec. Spore straty ponieśli pierwszoligowi potentaci makowscy The Dreamers. Król strzelców ligi Jarosław Bielarz trafi prawdopodobnie do A klasowego Żurawia Krzeszów, a Maciej Pęczek do Halniaka.

Źródło: http://sucha24.pl/sport1/pilka-nozna/item/4852-liga-amatorska

Znamy już reprezentantów powiatu nowosądeckiego na Finał Małopolski i zapraszamy na finał Sufigs Liga Orlika!

Znamy już reprezentantów powiatu nowosądeckiego na Finał Małopolski i zapraszamy na finał Sufigs Liga Orlika!

Do 15 lipca 2016 roku do godziny 00:00 obowiązkiem było zgłoszenie drużyn do rozgrywek Orlik Polska.

Etap Wojewódzki – reprezentować nas będzie KAMEX (termin rozgrywek 18 wrzesień 2016)

Etap Regionalny – Reprezentować nas będzie GOLD TEAM oraz THE REDS (termin rozgrywek po 15 sierpnia)

Dokładne terminy i miejsca nie są ustalone. Finał Małopolski odbędzie się 18 września 2016, a finał regionalny odbędzie się w Brzeznej po 15 sierpnia. (dop. Fundacja Orlik Polska, więcej informacji jeszcze w tym miesiącu na naszych stronach)

Przypomnijmy, ze startując z SUFIGS Ligą Orlika, mieliśmy zagwarantowane dwa miejsca na turniej regionalny, na który miały jechać finaliści Ligi. Następnie wraz z pokazaniem poziomu naszych rozgrywek i samej organizacji, koordynator Fundacji Orlik Polska (przyp. Adam Mróz) przyznał nam jeszcze jedno dodatkowe miejsce na Finał Wojewódzki, które wcześniej nie było ustalone. W związku z tym, iż 15 lipca był ostateczną datą zgłoszenia wszystkich drużyn, musieliśmy wyłonić wszystkie 3 drużyny do zgłoszenia przed finalnym zakończeniem rozgrywek, tak by nie stracić miejsca. Finał Ligi Pucharu, przesunęliśmy o tydzień wcześniej, tak by został rozegrany właśnie 15 lipca i można było zgłosić w terminie zwycięską drużynę do finałów wojewódzkich. Co do zawodów regionalnych, na ten szczebel rozgrywek awansowali tak jak wcześniej było ustalone finaliści SFIGS Ligi, ponieważ tego finału nie dało się przenieść na inny wcześniejszy termin. Zwycięzca Ligi nie pojedzie od razu na etap Wojewódzki, tylko i wyłącznie dlatego, ze Mistrza poznamy dopiero 31 lipca, czyli już po terminie zgłoszeń do Orlik Polska.

Już 31.07.2016 roku rozegramy Wielki Finał Sufigs Ligi Orlika w Podegrodziu. Zaczynamy o godzinie 12:00 a rozgrywki potrwają aż do godziny 20:00 gdzie o tej godzinie poznamy Mistrza Powiatu Nowosądeckiego Sufigs Ligi Orlika. Przez cały dzień będzie Piknikowa atmosfera w rytmach muzyki. Do tego zapraszamy na darmowego grilla, który będzie przy boisku. W tym dniu zapraszamy wszystkich zawodników do wspólnej zabawy wraz ze swoimi rodzinami. Drogi piłkarzu weź swoją żonę, dziecko dziewczynę i przyprowadź na boisko do Podegrodzia. Bawmy się wspólnie w sportowej ale przede wszystkim rodzinnej atmosferze. Deszcz? Słońce? Nie martw się. Będą rozłożone namioty, gdzie będzie można się skryć przed różnymi warunkami atmosferycznymi. Jeszcze raz, serdecznie zapraszamy do Podegrodzia na Wielki Finał Sufigs Ligi.

Oto jak przedstawia się drabinka finałów Sufigs Ligi Orlika:

drabinka-sufigs-1

Informacje pochodzą ze strony organizatora: http://lfsportevents.pl/ligaorlika/

Orlikowa Liga Oldbojów z Gminy Łącko w Orlik Polska!

Orlikowa Liga Oldbojów z Gminy Łącko w Orlik Polska!

Orlikowa Liga Oldbojów z Gminy Łącko kolejnym uczestnikiem Orlik Polska.

Już sporo działo się w OLO i poza nim od momentu zgłoszenia przez organizatorów OLO do Orlik Polska. Ale przeszło EURO, przeszła 3 kolejka OLO i w końcu ogłaszamy, że zwycięzca OLO dostanie możliwość gry w finale woj. małopolskiego Ligi Mistrzów Orlik Polska. Cieszy nas ta informacja przede wszystkim ze względu na to że to własnie Gmina Łącko była gospodarzem ubiegłorocznego Finału Ogólnopolskiego Ligi Mistrzów Orlik Polska.

Orlikowa Liga Oldbojów odbywa się na zasadzie rozgrywania 4 turniejów, poniżej lista meczy rozgrywanych w OLO:

1. Kolejka

Mecz Wynik
9 kwietnia 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Zyndram Łącko 16
3 - 0
9 kwietnia 2016
Woj-Tom Łącko 16 – Oldboje Gorc Ochotnica 16
0 - 1
9 kwietnia 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Oldboje Łącko 16
3 - 2
9 kwietnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboje Jazowsko 16
1 - 1
9 kwietnia 2016
Zyndram Łącko 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
0 - 3
9 kwietnia 2016
Woj-Tom Łącko 16 – Oldboje Łącko 16
2 - 2
9 kwietnia 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
0 - 3
9 kwietnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboje Łącko 16
1 - 2
9 kwietnia 2016
Zyndram Łącko 16 – Woj-Tom Łącko 16
1 - 2
9 kwietnia 2016
Oldboje Łącko 16 – Oldboje Jazowsko 16
1 - 2
9 kwietnia 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Woj-Tom Łącko 16
4 - 0
9 kwietnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Zyndram Łącko 16
2 - 2
9 kwietnia 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Woj-Tom Łącko 16
2 - 0
9 kwietnia 2016
Zyndram Łącko 16 – Oldboje Łącko 16
2 - 1
9 kwietnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
1 - 1

2. Kolejka

Mecz Wynik
7 maja 2016
Oldboje Łącko 16 – Oldboje Jazowsko 16
1 - 1
7 maja 2016
Zyndram Łącko 16 – Woj-Tom Łącko 16
0 - 3
7 maja 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
0 - 1
7 maja 2016
Oldboje Łącko 16 – Woj-Tom Łącko 16
2 - 1
7 maja 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Oldboje Gorc Ochotnica 16
0 - 1
7 maja 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Zyndram Łącko 16
3 - 0
7 maja 2016
Oldboje Łącko 16 – Oldboje Gorc Ochotnica 16
1 - 1
7 maja 2016
Woj-Tom Łącko 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
1 - 1
7 maja 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Zyndram Łącko 16
2 - 1
7 maja 2016
Oldboje Łącko 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
1 - 5
7 maja 2016
Zyndram Łącko 16 – Oldboje Gorc Ochotnica 16
2 - 3
7 maja 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Woj-Tom Łącko 16
1 - 3
7 maja 2016
Oldboje Łącko 16 – Zyndram Łącko 16
7 - 1
7 maja 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Oldboje Jazowsko 16
3 - 0
7 maja 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Woj-Tom Łącko 16
1 - 3

3. Kolejka

Mecz Wynik
11 czerwca 2016
Zyndram Łącko 16 – Woj-Tom Łącko 16
1 - 3
11 czerwca 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
1 - 0
11 czerwca 2016
Oldboje Łącko 16 – Oldboje Jazowsko 16
0 - 0
11 czerwca 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Zyndram Łącko 16
2 - 0
11 czerwca 2016
Woj-Tom Łącko 16 – Oldboje Łącko 16
1 - 3
11 czerwca 2016
Zyndram Łącko 16 – Oldboje Łącko 16
1 - 2
11 czerwca 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Oldboje Jazowsko 16
1 - 1
11 czerwca 2016
Woj-Tom Łącko 16 – Oldboje Gorc Ochotnica 16
1 - 4
11 czerwca 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Zyndram Łącko 16
2 - 2
11 czerwca 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboje Łącko 16
1 - 2
11 czerwca 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboje Jazowsko 16
0 - 1
11 czerwca 2016
Woj-Tom Łącko 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
0 - 2
11 czerwca 2016
Zyndram Łącko 16 – Oldboje Gorc Ochotnica 16
0 - 2
11 czerwca 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Woj-Tom Łącko 16
1 - 1
11 czerwca 2016
Oldboje Łącko 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
0 - 0

4. Kolejka

Mecz Wynik
13 sierpnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboy's Gorce Kamienica 16
2 - 2
13 sierpnia 2016
Oldboje Łącko 16 – Oldboje Jazowsko 16
2 - 1
13 sierpnia 2016
Zyndram Łącko 16 – Woj-Tom Łącko 16
0 - 3
13 sierpnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboje Jazowsko 16
3 - 0
13 sierpnia 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Zyndram Łącko 16
3 - 0
13 sierpnia 2016
Oldboje Łącko 16 – Woj-Tom Łącko 16
2 - 3
13 sierpnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Zyndram Łącko 16
3 - 0
13 sierpnia 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Woj-Tom Łącko 16
0 - 2
13 sierpnia 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Oldboje Łącko 16
0 - 1
13 sierpnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Woj-Tom Łącko 16
2 - 2
13 sierpnia 2016
Oldboje Łącko 16 – Zyndram Łącko 16
3 - 0
13 sierpnia 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Oldboje Jazowsko 16
2 - 0
13 sierpnia 2016
Oldboje Gorc Ochotnica 16 – Oldboje Łącko 16
2 - 3
13 sierpnia 2016
Oldboy's Gorce Kamienica 16 – Woj-Tom Łącko 16
1 - 1
13 sierpnia 2016
Oldboje Jazowsko 16 – Zyndram Łącko 16
3 - 0

A aktualna tabele wygląda następująco:

Pos   Drużyna M W R L BramkiRóżnica Pkt
1 Oldboy's Gorce Kamienica 16 20 12 6 2 40:11+29 42
2 Oldboje Łącko 16 20 10 5 5 38:28+10 35
3 Oldboje Gorc Ochotnica 16 20 8 6 6 32:24+8 30
4 Oldboje Jazowsko 16 20 6 6 8 21:27-6 24
5 Woj-Tom Łącko 16 20 8 5 7 32:31+1 29
6 Zyndram Łącko 16 20 1 2 17 13:55-42 5

 

Wiemy kto będzie reprezentował ALF Nowa Wieś w Finale Małopolski Orlik Polska

Wiemy kto będzie reprezentował ALF Nowa Wieś w Finale Małopolski Orlik Polska

Wiemy kto będzie reprezentował ALF Nowa Wieś w Finale Małopolski Orlik Polska.

Amatorska Liga Futbolowa Nowa Wieś swoje rozgrywki prowadzi w systemie wiosna – jesień.

Na naszych stronach prowadzone są wyniki od sezonu 2016. Organizatorzy ALF oficjalnie zgłosili do nas swoich przedstawicieli na finał woj. małopolskiego. Zgodnie z naszymi przewidywaniami są to Mistrz i Wicemistrz ALF Nowa Wieś z sezony 2015. Oto jak przedstawiała się tabela po zakończeniu rozgrywek:

tabela2015

Zgodnie z tym zgodnie ze zgłoszeniem organizatora ALF w finale woj. małopolskiego mają prawo zagrać:  Andrychów FC i KCP Team.

AFC był beniaminkiem ligi i w brawurowym stylu siegnał po mistrzostwo pozostawiając w pokonanym polu tak zasłużone firmy jak choćby KCP Team czy Ultras Kęty (andrychowianie wygrali 19 spotkań – w tym 15 pod rząd – przy jednej porażce i jednym remisie, strzelili najwiecej bramek (137) i najmniej też  stracili (36), sześciokrotnie zachowali „czyste konto bramkowe”).
DSCN1816
 
KCP Team to zespół złożony z zawodników nowowiejskich i kęckich, który zdobywał już mistrzowskie i wicemistrzowskie tytuły oraz triumfował w prestiżowym na terenie o „Puchar Obojga Orlików” („derby” Gminy Kęty rozgrywane pomiędzy mistrzem ALF I KALPN). W poprzednim sezonie „muzycy” przechodzili przebudowę skladu stąd siegnięcie po wicemistrzowski tytuł było dla nich sporym sukcesem. W swoich szeregach mieli ( i dalej mają) najlepszego bramkarza ligi, Wojciecha Wiktora.
 
DSCN1788
 
 
 
Los Asfaltos Sucha Beskidzka wygrywa ALPS i zdobywa prawo do udziału w finale woj. małopolskiego #LMOrlikPolska

Los Asfaltos Sucha Beskidzka wygrywa ALPS i zdobywa prawo do udziału w finale woj. małopolskiego #LMOrlikPolska

Za nami ostatnia, już 9 kolejka Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego:


Mecz Wynik
19 czerwca 2016 09:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
MSS – Beton 2
1 - 3
26 czerwca 2016 10:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
AKS – Relax
3 - 0
26 czerwca 2016 11:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Stolarze – Lachy
12 - 2
26 czerwca 2016 12:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Zawojski.pl – Monter
4 - 2
26 czerwca 2016 13:00 Orlik w Suchej Beskidzkiej
Los Asfaltos – The Dreamers
8 - 5

A więc końcowa tabela I ligi, której zwycięstwo daje prawo do gry w Finale Województwa Małopolskiego Ligi Mistrzów Orlik Polska

Pos   Drużyna M W R L BramkiRóżnica Pkt
1 Los Asfaltos 9 8 1 0 56:23+33 25
2 The Dreamers 9 5 1 3 40:27+13 16
3 AKS 9 6 0 3 30:26+4 18
4 Monter 9 4 2 3 33:23+10 14
5 Zawojski.pl 9 5 0 4 30:25+5 15
6 Relax 9 4 0 5 34:48-14 12
7 Stolarze 9 3 1 5 35:38-3 10
8 MSS 9 3 1 5 24:28-4 10
9 Beton 2 9 3 1 5 23:39-16 10
10 Lachy 9 0 1 8 26:54-28 1

Tabela wyników (Wyskakujące okno)

Zapraszamy do prześledzenia relacji z ostatniej kolejki! Kontynuuj czytanie

Mistal we Francji, Orion idzie po swoje, a pozostali grają ze zmiennym szczęściem – Chełmiecka Liga Orlika

Mistal we Francji, Orion idzie po swoje, a pozostali grają ze zmiennym szczęściem – Chełmiecka Liga Orlika

Ameryki nie odkryjemy jeśli napiszemy że Orion Kolej ma praktycznie zapewniony tytuł Mistrzowski na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek. Już w najbliższy poniedziałek mogą zacząć świętować, warunek pokonanie Speed Transu. Przebudziła się również drużyna Rabarbaru w ostatnich spotkaniach zdobywając komplet punktów, jednak o awans do turnieju kwalifikacyjnego do finału wojewódzkiego za plecami Orionu toczy się zażarta walka, Janeczka z super snajperem Grzegorzem Wojsławem – już drugi w klasyfikacji strzelców – nie zamierza odpuszczać, podobnie jak Mistal Stanisława Tokarczyka i Sączersi Piotra Piotrowskiego.

Mistal nabiera sił we Francji, podglądając najlepszych i kibicując Reprezentacji Polski – nawet chodzą słuchy że szykują transfery i wrócą by wygrać wszystko do końca. Sączersi również się odgrażają, wspomniane ekipy maja do rozegrania dwa zaległe spotkania, tak się składa że właśnie między sobą, tak więc to one rozstrzygnąć mogą o być albo nie być jednej z ekip w dalszych rozgrywkach.

Dużo pisaliśmy o dobrej grze zespołu Speed Trans i że to kwestia czasu kiedy ta drużyna zaskoczy i stało się. Speed najpierw zremisował z Los Colchoneros, potem sensacyjnie pokonał Sączersów. Duża w tym zasługa poczynionych wzmocnień, Jacek i Daniel Trybuch, ojciec i syn, bramkarz i stoper, okazali się strzałem w dziesiątkę. Jacka Trybucha przedstawiać nikomu nie trzeba, znają go wszyscy kopiący w okolicznych ligach, a Daniel wdał się w ojca – oczywiście odziedziczył tylko te najlepsze cechy, resztę tzn 95 % pozostałych cech ma po matce 🙂

Jeszcze słowo o ekipie Szujskie, grają ze zmiennym szczęściem i gdyby się spięli i bardziej skoncentrowali, byli by pewnie druga siłą tej ligi, to już reguła że tracą bramki w ostatnich minutach i to seriami, ale grają dla zabawy, bo lubią – jak twierdzą i to chyba najważniejsze.

Wszystkie zespoły Ligi Chełmieckiej zapraszamy do udziału w Piłkarskim Pikniku Rodzinnym z Reprezentantami Polski, w związku z tym wydarzeniem ostatnia kolejka CHLO planowana na 11 lipca zostanie rozegrana awansem – termin podamy w najbliższych dniach. Zakończenie Ligi oraz dekoracja zwycięzców odbędzie się właśnie 9 lipca. Puchary wręczą drużynom Reprezentanci Polski oraz Wójt Gminy Chełmiec.

Szerzej o Pikniku i Turniejach możecie przeczytać http://www.orlikpolska.pl/category/pilkarski-piknik-rodzinny/

13499690_1594684104195027_1867871332_o

Na zdjęciach ekipa Speed Trans oraz Grzegorz Wojsław – Janeczka Team

Człowiek orkiestra, jeden z założycieli Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego – Tomasz Wala – specjalnie dla nas!

Człowiek orkiestra, jeden z założycieli Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego – Tomasz Wala – specjalnie dla nas!

Od jak dawna działa Wasza liga? 

Liga powstała na wiosnę 2004 roku , w pierwszej edycji brały w niej udział w większości ligi zakładowe, mecze graliśmy na bocznym boisku MKS Babia Góra. Warunki były bardzo ciężkie, nierzadko przed meczami pomagali nam strażacy wypompować wodę po ulewach, ale  zabawa była przednia! Bywało, że ciężko było się przepchać żeby obejrzeć mecz. W mieście mówiło się więcej o lidze niż o meczach klubowych – podobnie jak i teraz, co nie podoba się władzom związkowym.

 

A co ma związek do ALPS?

Nic, uważają chyba że konkurujemy z klubami, co absolutnie nie jest prawdą, przecież zawodnicy od nas grają potem w klubach i na odwrót oczywiście i to jest super że oglądasz „Gościa” na stadionach a potem grasz z nim w lidze. Jesienią aż czterech zawodników ALPS przeszło do Babiej Góry i nawet jeden z nich Choczyński jest najlepszym zawodnikiem w drużynie, co mecz strzela bramki.

 

To ilu zawodników przewinęło się już przez waszą ligę?

Na pewno grubo ponad tysiąc osób, zrodziły się przyjaźnie, koleżeństwa, znajomości. Od momentu jak przenieśliśmy się na Orliki obrodziło drużynami, teraz gra 28 zespołów ,nawet obcokrajowcy grają u nas: Włoch, Ukrainiec, jeden z zawodników na każdy mecz jechał 800 kilometrów żeby zagrać.

 

Może 80? 800 to skąd On jeździł?

Rafał Pietrusa  z drużyny Los Asfaltos Sucha Beskidzka,  jeździł co niedzielę z Austrii na ligę, a potem z Ukrainy gdzie pracował.

 

Niewiarygodne rzeczy się u was dzieją …. są zawodnicy co zagrali we wszystkich edycjach ligi?

Tak , Wojciech Bober i ja.

 

A najbardziej utytułowaną ekipą w lidze jest jaka ekipa…

Zdecydowanie Los Asfaltos, ale mistrzostwo zdobywały również drużyny Montera Kurów, Las Vegas, Stolarze Sucha Beskidzka czy ostatnio THE Dreamers. 

 

Jak Pan łączy pracę zawodową, prowadzenie portalu, bycie organistą, muzykiem weselnym no i obowiązki domowe i rodzinne z organizacją ligi, żona Pana chyba mało widuje?

Rodzina już się przyzwyczaiła, teraz jest łatwiej bo gramy na Orliku, piłka to moja pasja! Bez pomocy innych bym tego nie udźwignął, chociaż bywało na początku że brałem kosiarkę z domu i kosiłem boisko żeby w niedzielę zagrać, na zdrowy rozum to nie jest wytłumaczalne…

 

Gracie w niedzielę w piłkę a Pan gra na organach, zdarzało się na chórze być już w stroju piłkarskim?

Proboszcz Makowski tez gra w piłkę, ale jeszcze w ALPS nie zagrał 🙂 Bywało różnie, wychodziłem z kościoła to miałem kilkanaście nieodebranych połączeń, bo komuś coś … 

 

To jak ksiądz gra w piłkę to wie że sumy nie może przeciągać a ogłoszenia trzeba skrócić  bo organista zaraz na ligę leci …

Aż tak może nie, ale na złość też mi nie robi i przeciągać nie przeciąga, grywam na weselach do 5 rano, potem msze w kościółku, po mszy o 9.30  lecę na ligę na 11 a potem na poprawiny, jeszcze raz podkreślę bez Innych nie dał bym rady, muszę podziękować Krystianowi Krzeszowiakowi, Jakubowi Nosalowi, Karolowi Dudziakowi i wielu innym, bez nich nie było by tego co teraz! Dziękuje również Burmistrzowi Suchej Beskidzkiej Stanisławowi Lichosytowi , Burmistrzowi Makowa Pawełowi Sala i Wójtowi Budzowa Janowi Najdkowi za Patronaty , pomoc i zgodę rozgrywania lig na Orlikach 

 

Jakie plany na przyszłość związane z ligą?

Złożyliśmy dokumenty rejestrowe Fundacji, chcemy działać jeszcze prężniej.

 

A to da się jeszcze prężniej?

Zapewniam że tak!

 

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na finale wojewódzkim Orlik Polska 

Dziękuję i do zobaczenia 

 

Kilka zdjęć z Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego!

W ALPS grad goli! Zobacz wyniki 7.kolejki

W ALPS grad goli! Zobacz wyniki 7.kolejki

Kibice o słabych nerwach nie powinni pojawiać się w niedzielne przedpołudnia i wczesne popołudnia na orlikach w Suchej Beskidzkiej, Białce i Palczy. Rozgrywane na nich mecze ALPS potrafią niejednego przyprawić o palpitacje serca. Niedziele potyczki były tego najlepszym przykładem.

I liga:

Lachy Lachowice – Relax Białka 5:6

Chyba nie ma w całej lidze drugiej takiej ekipy jak Lachy Lachowice. Wiele zespołów przeżywa wzloty i upadki, ale lachowiczanie są pod tym względem jedyni.  Są wyraźnie za mocni na drugą ligę, a zarazem za słabi na pierwszą. Choć w najwyższej klasie rozgrywkowej nie odstają od rywali aż tak bardzo umiejętnościami, a brakiem koncentracji i… szczęścia. W tym sezonie przegrali już wiele meczów w pechowy sposób, ale chyba w niedzielę przeszli już samych siebie. Co prawda to Relax objął prowadzenie po trafieniu Sylwestra Dyrcza, ale po dwóch golach Mirosława Kachla i jednym Pawła Pluty Lachy z nawiązką odrobiły straty. A był to dopiero przedsmak emocji. Tomasz Kaczmarczyk pozwolił złapać białczanom kontakt, ale rozgrywający wielkie zawody Kachel ukłuł po raz trzeci. Co z tego, gdy po bramkach Szymona Peny i Harynka na tablicy wyników pojawił się remis. I co… Ano kolejna bramka Mirosława Kachla i Lachy zaczynają wierzyć, że może tym razem się uda. Ale się nie udało. Dwie bramki M. Pacygi sprawiły, że to Relax cieszył się z wygranej.    

MSS Las – Stolarze 4:2

– Każdy wynik jest możliwy, ale będzie ciężko – mówił przed meczem z MSS Andrzej Szafraniec zawodnik  Stolarzy. W głębi serca wierzył jednak, że jego zespół zdobędzie w tym spotkaniu co najmniej punkt. W niedzielę jednak wiara gór nie przenosiła, a jeżeli tak było to bardziej wierzący byli piłkarze MSS. Wynik spotkania otworzył i zamknął T. Ponikiewski, a w środkowej fazie strzelali Daniel Żurek i Piotr Kużlik. W suskiej ekipie na listę strzelców wpisał się tylko Marcin Banaś który wykorzystał dwa rzuty karne. Betony niepotrzebnie urwały punkty Monterowi (relacja poniżej – przyp. J.S). Przed nami mecz o życie. W tak trudnej sytuacji jeszcze nie byliśmy – mówi Andrzej Szafraniec,

Zawojski.pl Sucha – The Dreamers Maków 0:2

Po pechowej porażce z Asfaltami piłkarze Zawojski.pl zapowiadali, że na kolejną przegraną nie będą chcieli sobie pozwolić. I starali się, walczyli, ale to makowianie zdobywali bramki. Pierwszy do siatki trafił Maciej Pęczek, a wynik spotkania – jak się okazało- ustalił Tomasz Listwan.

Beton2 Sucha – Monter Kurów 4:4

Gdy po trzech minutach Monter prowadził 2:0 po dwóch bramkach Mateusz Juryty obserwujący mecz zaczęli się zastanawiać jak tęgie lanie oberwą suszanie. Skazywany na pożarcie Beton2 zdołał jednak podnieść się po pierwszych ciosach i nieoczekiwanie doprowadził do wyrównania (bramki dla suszan zdobyli Jakub Lupa i Patryk Bułka). Gdy jednak Łukasza Folęga i Robert Skrzypek ponownie wyprowadzili kurowian na dwubramkowe prowadzenie wydawało się, że Monter już na dobre opanował sytuację. Nic bardziej mylnego. Dwie bramki Michała Czaickiego, którego sprawiły, że doszło do podziału punktów były dla kurowianin najmniejszym wymiarem kary. W ostatnich minutach suszanie raz po raz stwarzali sobie dogodne okazje do przechylenia zwycięstwa na swoją korzyść. – Nie wiem co powiedzieć. Pogubiliśmy się. Wypuściliśmy wygraną z rąk w trudny do zrozumienia sposób – powiedział po meczu nader spokojnie, choć wyraźnie niepocieszony Tadeusz Copija.

Los Asfaltos Sucha – AKS Las 5:2

W tym meczu AKS miał udowodnić, że zasługuje na miejsce w czubie tabeli. I trzeba jasno powiedzieć nie zawiódł. Piłkarze z powiatu żywieckiego od razu wzięli się do pracy. Michał Bargiel wygrał w polu karnym pojedynek jeden na jeden i uderzył po długim rogu, gdzie piłka jeszcze odbiła się od słupka i Bartłomiej Karlak, który rozegrał w niedzielne popołudnie cały mecz (zazwyczaj wchodzi na plac gry w przerwie zastępując Tadeusza Dąbrowskiego) mógł odprowadzić tylko piłkę wzrokiem. – Kolejny już raz udało nam się niemal błyskawicznie odrobić straty. Ziaz przyjął miękko wrzuconą piłkę i uderzył w kierunku bramki. Piłka po drodze trafiła jeszcze w rękę jednego z obrońców AKS. Sędzia dyktuje karnego – jednego z trzech w tym meczu co jest na pewno rzadkością w meczach ALPS – zauważa Krystian Krzeszowiak kapitan Los Asfaltos.

Do piłki podszedł Paweł Cieślewicz i udało mu się zmylić bramkarza. – Po chwili dorzuca drugą bramkę, ale tego dnia akcje przychodzą nam jakoś ciężko. Kończymy do przerwy 2:1 mając nadzieję, że w drugiej jeszcze coś wpadnie – relacjonuje kapitan Asfaltów. Podkreśla, że dobrą zmianę dał Maciej Melzer. Z aktywnym Piotrem Stawowym i Tomaszem Brańką podwyższyli wynik na 3:1, a później na 4:1 (oba gole zdobył Stawowy)

Wydawałoby się, że już po meczu, ale nic bardziej mylnego. Widoczny staje się brak Grzegorza Sitarza w defensywie. Najpierw napastnicy AKS dosłownie wpychają bramkę (gol Michał Bargiela), a po chwili Jan Kuczek fauluje w polu karnym. – Trzeba zaznaczyć, że gramy w tym momencie w osłabieniu bo za głupią pyskówkę wylatuje na karę Ziaz. Świetną interwencją popisuje się Karlak broniąc uderzenie które zmierza tuż obok słupka – opisuje ciężkie chwile swojego zespołu Krystian Krzeszowiak.

Asfalty uspokoiły sytuację gdy Stawowy został sfaulowany przez bramkarza przy próbie przyjęcia piłki w polu karnym. – Do piłki podchodzi Melon i ze stoickim spokojem umieszcza ją w bramce. Wynik końcowy 5:2 odzwierciedla spotkanie i jest zasłużony. W środę (15 czerwca o 19.30 czeka nas zaległy mecz ze Stolarzami więc końcówkę mamy dość intensywną – mówi Krystian Krzeszowiak.

II liga:

Gamba Furiosa Zembrzyce – Dzikie Wieprze Wieprzec 4:2

Na drugoligowym froncie nie ma już niepokonanej drużyny. Do niedzieli to miano dzierżyły Dzikie Wieprze. Nosa utarł im wicelider, który w efekcie przeskoczył ich w tabeli dzięki wygranej w bezpośrednim meczu, jak i pod względem bilansu bramkowego w całych rozgrywkach. – Obie ekipy zagrały w niepełnych składach. Jednak Dzikie Wieprze były bardziej osłabione i miały tylko dwóch zmienników. Sądzę, że to zdecydowało o ich porażce. W meczu na szczycie każdy element ma znaczenie – powiedział nam jeden z kibiców. Dla zwycięzców dwie bramki zdobył Mariusz Kopacz, a jedną Bogusław Mentel. I tu zagadka. Kto jest autorem czwartego gola. W protokole meczowym nie został… ujęty! Dla pokonanych po jednym trafieniu zaliczyli Arkadiusz Gwiazdoń i Arkadiusz Bachul.

Rafkop Grzechynia – ZrobioneZdrewna.pl Juszczyn 5:4

Faworytem meczu byli juszczynianie. Trudno powiedzieć co sprawiło, że zawiedli. Może skrzydła podciął im wynik pierwszego niedzielnego meczu. Wygrana Gamby sprawiła bowiem, że ZrobioneZdrewna.pl nawet mimo wygranej miałoby tylko matematyczne szanse na awans. Z taką perspektywą ciężko o wolę walki i koncentrację. Grzechynianie wykorzystali to w stu procentach. Dwie bramki zdobył Krzysztof Kozina, a po jednej Rafał Zielonka, Marek Kudzia i Andrzej Malczewski, który pokonał jeszcze… swojego bramkarza. Pozostałe bramki dla juszczynian zdobyli Łukasz Sarna (dwie) i Łukasz Marek.

Sami Swoi Palcza – West Side Palcza 7:6

W samo południe w Białce miały się odbyć derby Palczy. Miały, ale palczanie uznali, że nie mają ochoty jechać do Białki. Doszli do wniosku, że zagrają na Orliku w swojej miejscowości. Jak postanowili tak zrobili. W efekcie rozjemcą zamiast Krzysztofa Borowego był Mieczysław Talaga.

Według naszych prognoz mecz powinna wygrać ekipa West Side, ale stało się inaczej. Samym Swoim posłużył powrót w rodzinne strony. Palczańskie powietrze najlepiej podziałało na Rafała Wierzbickiego, który dla zwycięzców zdobył aż pięć bramek, a listę strzelców uzupełnili Robert Frączek i Maciej Warchoł. Dla pokonanych dwa gole zdobył Karol Bartyzel, a po jednym Krzysztof Sala, Sławomir Kwaśniowski, Sebastian Gibas i Dawid Pocielej.

Złote Skrzydła Sucha – FC Fikoł Skawica 12:7

Iście strzelecki festiwal urządzili sobie piłkarze obu ekip. W rolach głównych wystąpiło trzech zawodników. W suskich szeregach w zdobywaniu bramek prześcigali się Grzegorz Gracjasz (6 bramek) i Dawid Steczek (4 bramki), a u pokonanych kroku dotrzymywał im Dawid Sumera (5 goli). Dla zwycięzców po bramce zdobyli jeszcze Szymon Popielarczyk i Paweł Janik, a dla przegranych Mateusz Toczek i Stanisław Dyrcz.

III liga:

Szerszenie Bieńkówka – Granda Kojszówka 1:4

Nie było niespodzianki w meczu Szerszeni z Grandą. Marzący o powrocie do drugiej ligi kojszowianie sięgnęli po pewne i zasłużone zwycięstwo. U zwycięzców bramki zdobyli Jakub Stanek, Łukasz Trybała i Mateusz Mołek, a honorowe trafienie dla Szerszeni zaliczył Bartłomiej Głuc.

Husaria – Młode Wilki 3:3

Po dwóch bramkach Tomasza Pawlicy i golu Roberta Gibasa Młode Wilki prowadziły już do przerwy 0:3. – Nie graliśmy źle ale przegrywaliśmy. Druga polowa zupełnie odwrotna niż z Szerszeniami. Mimo temperatury wszyscy zagrali na 100 proc. w drugiej połowie. Młode Wilki oddały może dwa strzały w kierunku bramki – relacjonuje Tomasz Garbaty. – Husaria powstała z popiołów i mecz kończy się po golu na minutę przed końcem. Zremisowaliśmy, choć mogliśmy jeszcze zwyciężyć. Jesteśmy zadowoleni gdyż po  trzecim meczu straciliśmy bramkarza i obecnie wszystko jest rozsypane – mówi Tomasz Garbaty. Na medal spisał się w drugiej połowie Stanisław Łopata, wychodząc obronną ręką z sytuacji sam na sam.

BVB Budzów – Playboys Budzów 4:3

W derbach Budzowa faworytem byli Playboys, którzy obecnie dysponują bardziej doświadczonym składem niż BVB, u których znowu zabrakło Rafała Pieronkiewicza, gdyż ten zmaga się z kontuzją. W meczu walki i wymiany ciosów BVB miał lidera Krystiana Nowak (trzy gole), a cenną bramkę dorzucił Adrian Wrzodek. Playboys odpowiadali tak długo jak mogli, ale dwie bramki Wojciecha Zaręby i jedna Roberta Konasa nie dały nawet punktu.  

Źródło relacji: http://sucha24.pl/sport1/alps/item/4503-alps-orlikowa-pigulka-vii-kolejka-12-czerwca

Sufigs Liga już po pierwszych meczach ćwierćfinałowych!

Sufigs Liga już po pierwszych meczach ćwierćfinałowych!

Godz. 18:00 THE REDS – MILLENIUM 6:0 (3:0)
Pierwszym meczem ćwierćfinałowym rozgrywanym w Sufigs Lidze była w/w para. Patrząc na wynik spodziewaliśmy się takie efektu końcowego, lecz liczyliśmy na lepszą postawę zawodników Millenium. The Reds kontrolowało spotkanie od pierwsze do ostatniej sekundy meczu. Dominacja czerwonych całkowicie zdetronizowała przeciwnika uniemożliwiając grę. The Reds grało świetną piłkę, z polotem oraz finezją. Tego też brakowało zawodnikom Millenium, którzy, nie ma się co oszukiwać zagrali bardzo przeciętny mecz. Sprawa awansu wydaje się już być rozstrzygnięta ponieważ zwycięzcy wczorajszego pojedynku są w znakomitej formie. Milenium gdzieś tą formę straciło, ponieważ nie raz widzieliśmy zdecydowanie lepsze mecze w ich wykonaniu. We wtorek rewanż, wiec trzeba przemyśleć jak odrobić stratę, lecz od myślenia jeszcze nikt nie wygrał. Trzeba to przełożyć również i na boisko.

Godz. 19:00 GALACTIK FOOTBALL – DREAM TEAM PODEGRODZIE 8:6 (3:3)
Po raz kolejny fantastyczne widowisko zgotowali nam zawodnicy Galactiku i Podegrodzia, pokazując jak powinno się grać w piłkę nożną. Tym razem ponownie górą byli galaktyczni, którzy dzięki dwu bramkowej zaliczce są w zdecydowanie lepszej sytuacji przed rewanżem. Patrząc obiektywnie na spotkanie to Dream Team tworzyło sobie więcej sytuacji podbramkowych, więcej tzw „setek” ale raziła nieskuteczność. Natomiast gdy piłka trafiła w środek bramki, na posterunku zawsze stał bramkarz Jakub Pazgan. Tak naprawdę gdyby nie świetna postawa w bramce, to Galaktik mógłby to spotkanie nie wygrać. Ale to cechuje mistrzów, że jeżeli nie idzie to trzeba grać i szukać nadarzającej okazji. Takie okazje przyszły dość szybko wraz z kontrami które skrupulatnie wykorzystali. Kapitalne spotkanie rozegrał również Maciej Kafel, który wręcz w niesamowitych okolicznościach przerywał w środku pola akcje przeciwników. Podegrodzie swoją postawą nie zasłużyło na porażkę, ale taki jest sport. Gdyby wykorzystali swoje szanse wynik byłby inny, a tak to ponownie muszą odrabiać straty. Z jednej strony fajnie że tak mocne drużyny spotykają się w tej fazie razem, a z drugiej aż szkoda że któraś odpadnie. A kto odpadnie? Dowiemy się we wtorek.

Godz. 20:00 GOLD TEAM – HANDL BET 9:3 (4:1)
Mecz który równie przykuwał wielką uwagę. Wynik zdecydowanie odzwierciedla to co działo się na boisku. Gold Team w końcu zagrał na swoim największym poziomie, natomiast Handl Bet odwrotnie. To nie była ta drużyna, która tak świetnie prezentowała się w grupie A. Złoci podeszli do spotkania bardzo zmotywowani co przełożyło się na świetną grę. Właśnie takich zaangażowanych zawodników pamiętamy z czasów ich najwyższej formy, gdzie rozprawiali się niemal z każda drużyną. Czy to jest już pewny awans chłopaków z Trzetrzewiny? Mają na to wielkie szanse, jednakże nie podchodził bym do rewanżowego meczu, jak do formalności. Handl Bet jest drużyną walczaków z konkretnym charakterem, także wydaje się, że przy odrobinie szczęścia są w stanie odrobić straty. Tak naprawdę dużo też zależy od samego Gold Teamu, ponieważ jeśli zagrają tak ja w pierwszym meczu to raczej nie będzie na nich mocnych, ale gdyby wykazali chociaż odrobinę słabości to Handl Bet może to wykorzystać.

Godz. 21:00 KAMEX – KS KROGULEC 6:6 (3:1)
Gdybyśmy prowadzili gazetę sportową zapewne tytuły na okładce były by napisane w słowach „Wielki Kamex zatrzymany” Takiego spotkania jeszcze w Sufigs Lidze nie było. Takiej dramaturgi, zwrotów akcji, Sufigs Liga jeszcze nie widziała. To, co pokazały obie drużyny w ostatniej parze ćwierćfinału, to coś nieprawdopodobnego. Obie drużyny stworzyły kapitalne widowisko. Mecz lepiej rozpoczęli zawodnicy z Trzetrzewiny wygrywając pierwszą połowę dwoma bramkami. Druga połowa to całkiem inne spotkanie ponieważ do gry wrócił KS Krogulec. Mało tego że wrócił zdołał nawet wyjść na dwu bramkową przewagę. Po tym jak wynik wskazywał 6:4 dla Barciczan, Kamex rzucił się do odrabiania strat, co jak się okazał udało się. Wynik tego spotkania dla wielu jest niespodzianką, ponieważ każdy stawiał Kamex w roli zdecydowanego faworyta , natomiast sprawdziły się zapowiedz przedmeczowe, by na Krogulec nie patrzeć z perspektywy czwartego miejsca w grupie, ponieważ grają lepiej niż wskazuje tabela. Te słowa były odzwierciedleniem tego spotkania. Poziom meczu był wręcz kosmiczny dlatego z wielką niecierpliwością czekamy na rewanż. Aż szkoda, że któraś z drużyn będzie musiała odpaść. Kamex, czyli murowany faworyt ma się czego obawiać, wszak po pauzie z powodu kartek do składu wraca Czesław Ogorzały, a jak stwierdzili kibice i organizatorzy atak Sekuła i Ogorzały jest zabójczy. Trzeba również wspomnieć że w życiowej formie jest zawodnik Kamexu Piotr Nieć, który zapewne uprzykrzy życie obronie przeciwnika. Rewanż to istna wisienka na torcie, dlatego musicie zobaczyć to spotkanie. Kto wygra? młodzież czyli Krogulec? czy wielkie doświadczenie czyli Kamex? Ciężko wskazać faworyta rewanżu. Poczekamy do wtorku i po raz kolejny obejrzyjmy spotkanie na gigantycznie wysokim poziomie sportowym, a oczywiście wygra ten który będzie lepszy i dopisze mu szczęście.

Materiały i relacja zaczerpnięta ze strony LF SPORT EVENTS

Czas na Play-Offy w Sufigs Lidze Orlika!

Czas na Play-Offy w Sufigs Lidze Orlika!

Za nami 7.kolejka Sufigs Ligi Orlika. Zobaczcie sami, co wydarzyło się w meczach ostatniej, przed play-off, kolejce tejże ligi.

Podmuch Palestyna – Handl Bet 0:3 (walkower)

Noł Nejm – Drem Team Podegrodzie 8:13 (4:9)

W pierwszym spotkaniu otwierającym siódmą kolejkę padło dużo goli a spotkanie było niezwykle atrakcyjne. Dream Team wygrywając to spotkanie zapewnił sobie awans do czwórki wychodząc z trzeciego miejsca w grupie. Podegrodzie ma czego żałować, ponieważ ta wygrana nie podniosła ich w tabeli. Handl Bet dostał wygrana walkowerem, dlatego liczył się bezpośredni pojedynek między tymi drużynami, a w nim lepsi byli zawodnicy Handl Betu. Wracając jednak do meczu , to trzeba oddać że kolejne bardzo dobre zawody rozegrali zawodnicy Noł Nejm, którzy pomimo porażki mogą ten mecz zaliczyć do udanych. Gdyby niebiescy zawsze grali w ten sposób, zapewne mieli by duże szanse awansować dalej. Podegrodzie rozegrało również kapitalne spotkanie, gdzie nie zawodziła skuteczność. Przypieczętowali awans, lecz teraz czeka ich jeszcze trudniejszy przeciwnik ponieważ w ćwierćfinale czeka na nich Galactik Football. W tym meczu strzelono pięćsetnego gola którego autorem był Adrian Stępka z drużyny Noł Nejm. Za ten wyczyn otrzymał on nagrodę – statuetkę.

Baz Pal – The Reds 1:4 (0:3)

Kolejne spotkanie o awans. The Reds wygrywając to spotkanie mógł sobie zapewnić pierwszą lokatę i jak się okazało tego dokonał. Baz Pal chcąc awansować musiał nie tylko wygrać to spotkanie ale liczyć na inne korzystne rozstrzygnięcia. Boisko jednak zweryfikowała wcześniejsze plany. Spotkanie lepiej zaczęło się dla czerwonych którzy już w pierwszej połowie odskoczyli rywalom na 3 bramki. W tej części spotkania zdecydowanie lepiej prezentowali się zawodnicy The Reds, którzy całkowicie zneutralizowali ataki rywala. Druga połowa to dużo lepsza postawa Baz Palu, który rzucił się do odrabiania strat. Udało się im strzelić tylko jedną bramkę ale rywale odpowiedzieli tym samym. Baz Pal z drugiej połowy to inna drużyna, grająca fajną piłkę, lecz brakło wspomnianej pierwszej połowy do uzyskania lepszego wyniku. The Reds tą cenną wygraną zapewniło sobie pierwsze miejsce w grupie i potencjalnie słabszego rywala w play offach. Baz Pall natomiast uplasował się na 5 pozycji

KS Krogulec – Brzezna 11:5 (7:1)

W tym spotkaniu zdecydowanym faworytem do wygrania meczu był zespół KS Krogulec, lecz każdy pamiętał iż Brzezna pomimo porażek prezentowała się coraz lepiej w tych rozgrywkach. To co cechowało wspomnianą Brzezną we wszystkich wcześniejszych spotkaniach to, to że wspaniale zaczynali mecze, a pierwsze połowy były ich domeną. Krogulec również tego mógł się obawiać, jednakże podeszli do spotkania bardzo zmotywowani wygrywając zdecydowanie pierwszą połowę, gdzie w drugiej kontrolowali spotkanie. Ks Krogulec tą wygraną zapewnił sobie czwarte miejsce w tabeli, lecz w kolejnym meczu już ćwierćfinałowym czeka na nich faworyt całych rozgrywek Kamex. Brzezna pomimo heroicznej walki w drugiej połowie nie zdołała odrobić strat i zdobyć chociażby jednego punkta w Sufigs Lidze. Słuchając pomeczowe opinie szykują się już do Pucharu Ligi i pomimo słabych wyników w Lidze nie powinno się ich lekceważyć. Na wyróżnienie zasługuje Wojciech Samek z Brzeznej za kolejne wspaniałe i efektowne gole

GRUPA B

Gold Team – Tradycja Fabryka Okien 17:2 (6:1)

Prawdziwą ucztę strzelecką w tym spotkaniu zafundowali sobie zawodnicy Gold Teamu. Mecz troszkę jednostronny, lecz i Tradycja miała swoje okazję. Dwie udało im się wykorzystać lecz w innych albo marnowali, albo na ich przeszkodzie stał bramkarz złotych bardzo dobrze dysponowany tego dnia. Mecz ogólnie bez jakiejś wielkiej euforii, ponieważ już wcześniej było wiadomo ze obie drużyny nie poprawią swoich miejsc w tabeli. Można było jedynie poprawić swoja grę co tym pierwszym zdecydowanie się to udało. Gold Team przystępuje do play off i można śmiało powiedzieć że będą mocni. W grupie przegrali tylko z mocarzami lecz jak sami widzimy do tych mocarzy również należą. Tradycja natomiast szumnie zapowiada walkę o Puchar Fair Play, co też jest godne do pochwały, wszak uważamy że właśnie zasada fair play powinna dominować w całych rozgrywkach. Jak na ten czas prowadzą w tej klasyfikacji gdzie mają duże szanse na końcową wygraną.

Kamex – Farbol 4:2 (4:1)

Spotkanie to decydowało o losach Farbolu, który potrzebował jednego punktu do awansu. Jak się okazało tego jednego punku za brakło. Patrząc na składy jakie pojawiły się na boisku to Kamex przyjechał do Brzeznej bez żadnego rezerwowego, natomiast ich rywale przyjechali z taka ilością zawodników, że mogli by wystawić dwie drużyny do gry.  Taka sytuacja powodowała szanse na pokonanie Kamexu lecz Farbiarze takiej okazji nie wykorzystali. Trzeba natomiast podziwiać chłopaków z Trzetrzewiny za ich kondycję oraz hart ducha gdzie walczyli z przeciwnikiem w osłabieniu. Farbol rozegrał bardzo dobre spotkanie jednakże brakło to do odniesienia jakże im potrzebnego zwycięstwa lub remisu. Kamex gra dalej wyznaczając wielki poziom Sufigs Ligi natomiast Farbiarze muszą się skupić na Pucharze Ligi.

Poprad Team – Galactik Football 2:24 (0:12)

Mecz który był całkowicie zdominowany przez Galactik. Było to jednostronne spotkanie które pokazało jaką moc mają galaktyczni. Spotkanie to dało również pokaz siły gdzie aktualnie znajdują się obie drużyny. Historyczny mecz, który przejdzie do annałów Sufigs Ligi jako spotkanie w którym strzelono największą liczbę goli oraz gdzie wygrano z największą różnicą bramek między rywalami. Na wielkie słowa uznania zasługuje nowy nabytek galaktikos Krzysztof Skoczeń który pobił kolejne rekordy. Strzelił on 10 goli w jednym spotkaniu oraz zaliczył 5 asyst. Jest to wielki wyczyn jego i całej drużyny który ciężko będzie pobić. Cóż można powiedzieć o Popradzie? w zasadzie nie ma żadnych pozytywów do ich gry, oprócz dwóch bramek które zdobyli na otarcie łez. Poprad Tym to sposobem spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Galactik Football jest w wielkiej formie i pewnie rywale w parze play off juz drżą widząc jaki wynik zgotowali rywalom.

Millenium – Euro Kryształ 9:5 (7:3)

Mecz o stawkę dla drużyny Millenium, którzy wygrywając zapewniliby sobie awans do play off. Jeszcze przed tym spotkaniem organizator odebrał kilka telefonów od kapitana Millenium z zapytaniem jaki wynik meczu pomiędzy Kamexem a Farbolem, ponieważ właśnie wygrana lidera tabeli dawała im szanse na walkę o ostatnie premiowane awansem miejsce. Millenium kiedy dowiedziało się, ze Farbol przegrał ruszył z wielkim impetem po awans. Na twarzach tych zawodników ponownie było widać wielką ochotę do zwycięstwa i cel jakim jest awans. Euro kryształ zagrał bardzo dobry mecz, w pierwszej połowie nawet prowadził, lecz to nie starczyło na pokonanie Millenium, którzy tego dnia byli naprawdę w wysokiej formie. Ich przeciwnikiem w ćwierćfinale będzie The Reds, dlatego by wygrać muszą zagrać jeszcze lepiej, nawet na 200%.